Prokuratura w Kamieniu Pomorskim zakończyła śledztwo w sprawie zabójstwa z 4 sierpnia 2019 r. na plaży w Dziwnowie. Ofiara to 18-latek z Zielonej Góry, który przyjechał na wakacje z rodzicami pod namiot. W nocy pokłócił się z ochroniarzem lokalu na plaży.

Podejrzany zajmował się pracami porządkowymi, a po zamknięciu lokalu pilnował go z zewnątrz, dlatego wielu bywalców lokalu nazywało go ochroniarzem.

– Podejrzany i jego ofiara przebywali wspólnie na plaży. W pewnym momencie pomiędzy mężczyznami doszło do kłótni, a następnie do bójki. Oskarżony, działając w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życia pokrzywdzonego, ugodził go kilkunastokrotnie nożem m.in. w klatkę piersiową i tułów, co doprowadziło do zgonu pokrzywdzonego – mówi prokurator Ewa Obarek z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Gdy pokrzywdzony nie wrócił na noc do domu, rodzice w poniedziałek przyszli na policję zawiadomić o zaginięciu syna. Tam od funkcjonariuszy dowiedzieli się o jego tragicznej śmierci.

Ojciec ofiary potwierdził tożsamość syna.

Oskarżony pochodzi z Kwidzyna. Został zatrzymany bezpośrednio po dokonanej zbrodni. Sam zadzwonił na pogotowie i czekał na przyjazd policji. Na wniosek prokuratora został tymczasowo aresztowany. Nie był do tej pory karany. Grozi mu dożywocie. Proces odbędzie się przed Sądem Okręgowym w Szczecinie.

Źródło: www. gs24.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze