Zabójstwo Shanann Watts i jej dwóch maleńkich córeczek w sierpniu 2018 roku poruszyło całe Stany Zjednoczone. Wszystko zaczęło się od zaginięcia trójki mieszkańców miasteczka Frederick w Kolorado. Sprawa szybko zyskała rozgłos w stacjach informacyjnych w kraju, a miliony ludzi za pośrednictwem internetu, prasy i telewizji śledziły doniesienia medialne, obserwując z przerażeniem, jak na jaw wychodzą kolejne szczegóły. Sprawcą zbrodni okazał się Chris Watts – pozornie przykładny mąż i ojciec.

Frederick to 8-tysieczne miasto położone w stanie Kolorado, w środkowo-zachodniej części Stanów Zjednoczonych. Niezwykle urokliwe i przyjazne mieszkańcom, zostało wybrane przez największy dziennik za oceanem „USA TODAY” za najlepsze miejsce do zamieszkania w Ameryce.Dwa lata temu rozegrała się tam wstrząsająca historia. Wszystko zaczęło się, kiedy miejscowa policja przyjęła zgłoszenie o zaginięciu Shanann Watts i dwójki jej dzieci: 4-letniej Belli i 3-letniej Celeste. Jako pierwsza zgłosiła to jej przyjaciółka i współpracowniczka, Nicole Atkinson, która poprzedniej nocy przywiozła ją pod dom. Kobiety pracowały razem w tej samej firmie zajmującej się sprzedażą kosmetyków. Były dobrymi przyjaciółkami. Tamtej nocy wróciły z kilkudniowej delegacji. Atkinson wiedziała, że stosunki Shanann z mężem nie układały się w ostatnim czasie najlepiej. Zaniepokoiło ją, że następnego dnia po powrocie przyjaciółka nie odbierała telefonów i nie odpisywała na kierowane do niej SMS-y.

Tę bulwersującą sprawę dla „Detektywa” opisała Jolanta Walewska w tekście „Opętanie”.

Więcej mrożących krew w żyłach historii znajdziesz w najnowszym wydaniu „Detektywa” nr 6/2020 w sprzedaży od 12 maja 2020 roku, a także w wersji elektronicznej  do kupienia TUTAJ oraz w wersji do słuchania dostępnej TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze