Według śledczych, kobieta działała z zamiarem bezpośrednim zabójstwa.

Jak poinformowała w komunikacie łomżyńska prokuratura, dowody zebrane w śledztwie wskazują, że oskarżona, bezpośrednio po porodzie, „spowodowała uraz okolicy potylicznej, a następnie ukryła dziecko, pozostawiając je bez należytej opieki, w następstwie czego doszło do jego zgonu”.

Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie w pierwszym tygodniu lipca ub. roku. Jak wynika z informacji przekazywanych wtedy przez lokalne media, rodzina miała nie wiedzieć o ukrywanej ciąży, a policję zawiadomił lekarz, do którego zgłosiła się kobieta. Mówił o pacjentce po porodzie, ale bez dziecka.

Zwłoki noworodka odkryto w pojemniku w ogrodzie na posesji w jednej z wsi w gminie Zbójna. Pierwsze przypuszczenia co do okoliczności śmierci wskazywały na to, że po porodzie dziecko zostało porzucone i pozostawione bez opieki, wskutek czego zmarło. Ostatecznie jednak prokuratura uznała, że są podstawy do zarzutu zabójstwa.

Jak informowała po postawieniu zarzutów, chodziło o „spowodowanie urazu czaszkowo-mózgowego okolicy potylicznej z krwawieniem podtwardówkowym i stłuczeniem mózgu”, a następnie ukrycie dziecka i pozostawienie go bez należytej opieki, w następstwie czego doszło do jego zgonu.

Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Łomży, oskarżonej grozi nawet dożywocie. Od zatrzymania kobieta jest tymczasowo aresztowana. W śledztwie składała wyjaśnienia, do zarzutów się nie przyznaje. Badana była przez biegłych, którzy ocenili, że w tym przypadku nie można mówić o zabójstwie dziecka przez matkę w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu. Byłaby to kwalifikacja łagodniejsza dla oskarżonej, bo grozi za to od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Źródło: Radio Białystok

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze