Komisarz Maciejewski dostał awans. Z jednej strony, jest to powód do radości, ale w całej sytuacji trudno dopatrzeć się pozytywów. Jako oficer inspekcyjny, Zyga nagle znajduje się po drugiej stronie biurokratycznej machiny.

 

Do tej pory bronił swoich policjantów i babrał się w śledztwach. Teraz, w schludnym garniturze czuje się niczym carski rewizor i grzęźnie w papierkowej robocie. Gdy w czasie jego kontroli w Chełmie dochodzi do zabójstwa młodego zapaśnika, Maciejewski nie może się oprzeć pokusie i angażuje w sprawę. Tym bardziej że główny podejrzany to emerytowana gwiazda polskich zapasów i idol komisarza z dzieciństwa. Nie bez znaczenia jest też fakt, że swoim śledztwem Zyga irytuje dawnego przełożonego, w którego kompetencje wchodzi. Jednak były szef to niejedyny znajomy sprzed lat, jakiego spotka komisarz. Okazuje się bowiem, że w niewielkim, choć gwałtownie rozwijającym się Chełmie osiadło kilku dawnych zawodników, którzy kiedyś w oczach małego Zygi równi byli Herkulesowi. Maciejewski staje przed nie lada wyzwaniem: musi oddzielić dawne sympatie od faktów i nie pozwolić, by cienie przeszłości zniekształciły obraz już i tak niewesołej rzeczywistości.

MF

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze