Wczesnym popołudniem pewnego sierpniowego dnia, mieszkańcy kilkutysięcznej miejscowości Tarlinka zostali zbulwersowani szokującym faktem.

Przy głównej ulicy, pod oknem dwukondygnacyjnego wielorodzinnego budynku, leżała naga kobieta. Zebrał się tam spory tłumek, słychać było różne komentarze. Najczęściej padały słowa, że napiła się i wypadła z okna albo że chciała się opalać na oknie i nie utrzymała równowagi.

Wiele było gadania, ale nikt się nie pofatygował, aby sprawdzić, co się kobiecie stało. Dopiero jedna z kobiet podeszła bliżej i stwierdziła, że leżąca nie daje żadnych oznak życia, a na głowie, rękach, nogach i na tułowiu widoczne są obrażenia i ślady oparzeń. Ktoś bardziej wrażliwy przykrył ciało jakimś kocem.

Zawiadomiono miejscowy komisariat policji i pogotowie ratunkowe. Lekarz niewiele miał tu do roboty. Stwierdził zgon, który nastąpił prawdopodobnie na skutek upadku z dużej wysokości. Sekcja wykazała, że nie tylko upadek był przyczyną śmierci. Liczne obrażenia wewnętrzne i zewnętrzne oraz ślady oparzeń na kończynach i tułowiu wskazywały, że kobieta przed śmiercią była brutalnie torturowana. Stwierdzono również, że ofiara była pod wpływem alkoholu.

Jak doszło do tej szokującej zbrodni? Kim była zabita kobieta? Przeczytasz w tekście Marcina Kany „Dramat w kamienicy”.

Ten i wiele innych wciągających tekstów o tematyce kryminalnej znajdziesz w najnowszym numerze miesięcznika „Detektyw” 11/2018 w sprzedaży do 12 listopada 2018 roku, a także w wersji elektronicznej  do kupienia TUTAJ oraz w wersji do słuchania dostępnej TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze