Młody morderca mieszkał w tym miejscu przez prawie pół roku. W tym czasie rodzina, koledzy, przyjaciele i policja poszukiwała zaginionego brata. Czuję ciarki na plecach. Czy o to mi chodziło, gdy docierałam w to miejsce? Czy teraz jestem w stanie lepiej opowiedzieć historię, zrozumieć postępowanie mordercy, poczuć ogrom nieszczęścia, który spadł na rodzinę i przyjaciół?

 

Ludzie pamiętają

Następnie działam już dość rutynowo. Do akt sprawy nie dotrę, ponieważ proces był niejawny. Umawiam się z kilkoma policjantami na rozmowę. Wszyscy doskonale pamiętają tę sprawę. Takie morderstwa na długo zostają w pamięci. Nie są jednak zbyt rozmowni. Może dlatego, że morderca dostał bardzo niski wyrok. Zapewne już przygotowuje pismo o przedterminowe zwolnienie i za moment będzie na wolności. Mimo tych przeciwności, zdobywam dużo wiarygodnych informacji.

Do rodziny mordercy nie udało mi się dotrzeć.

Matka i ojciec dawno zmarli. W czasie kiedy doszło do zbrodni, nieletni brat zabójcy trafił do domu dziecka. Zresztą sytuacja rodzinna jest bardziej skomplikowana, morderca i ofiara byli braćmi przyrodnimi, mieli wspólnego ojca i właśnie spadek po nim był siłą napędową ich kłótni.

Matka zamordowanego, po ogłoszeniu niskiego wyroku, nie kryła rozczarowania i oburzenia.

Tylko jak tu po latach do niej dotrzeć? Zadanie strasznie trudne. Na szczęście rozmowa z sąsiadami naprowadziła mnie na trop kolegów i przyjaciół. Po kilku spotkaniach historia układa się w jedną całość. To tragiczna zbrodnia, do której doprowadziła młodość i chciwość. Jeden z braci zbyt nachalnie domagał się pieniędzy po zmarłym ojcu, drugi nie zamierzał się dzielić spadkiem.

Chcesz poznać kulisy tej zbrodni? Sięgnij po najnowszego Detektywa nr 12/2019 tekst pt: „ Braterskie porachunki”.

Więcej ciekawych i intrygujących tematów kryminalnych znajdziesz w najnowszym miesięczniku „Detektyw” nr 12/2019 w sprzedaży od 12 listopada 2019 roku, a także w wersji elektronicznej  do kupienia TUTAJ oraz w wersji do słuchania dostępnej TUTAJ.

< 1 2

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze

[fbcomments]