Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim skazał Marka P. na karę łączną 13 lat pozbawienia wolności m.in. za nakłanianie do zabójstwa prokuratora.

Prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji we Wrocławiu oskarżył Marka P. o nakłanianie do zabójstwa prokuratora w związku z planowanym rozbojem na jego osobie kwalifikowane z art. 18 par. 2 kodeksu karnego w zw. z art. 148 par. 2 pkt 2 kk. Początkowo śledztwo było prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Radomsku, a następnie zostało przejęte przez Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji we Wrocławiu.

 

Zemsta na prokuratorze

Marek P. odbywając karę pozbawienia wolności, planował zabójstwo prokuratora, który oskarżał go o 53 czyny, w tym dwa zabójstwa, usiłowanie zabójstwa i kilkadziesiąt rozbojów. Za czyn ten Marek P. w 2005 roku został skazany na karę 11 lat i 11 miesięcy pozbawienia wolności.

Sąd wydając wyrok skorzystał z instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary wynikającej z art. 60 kodeksu karnego.

Następnie Sąd Okręgowy w Łodzi w 2009 roku orzekł wobec Marka P. wyrok łączny w wymiarze 12 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Ponadto Sąd zarządził do wykonania kolejne kary pozbawienia wolności w łącznym wymiarze 4 lata. Marek P. uznał, że został oszukany przez prokuratora, który rzekomo miał go zapewniać, że nie otrzyma żadnych kolejnych kar. Marek P. kierowany nienawiścią do prokuratora poprzysiągł sobie, że po wyjściu z więzienia w ramach zemsty zabije prokuratora w jego własnym domu.

 

Poznał wspólnika w więzieniu i planował zabójstwo

W listopadzie 2014 roku skazany zaproponował współwięźniowi napad rabunkowy, w trakcie którego Marek P. miał zabić prokuratora. Współwięzień specjalizował się w kradzieżach z włamaniem.

Obaj mężczyźni mieli w zbliżonym czasie zakończyć odbywanie kary.

Skazani w niewyjaśniony sposób, poznali miejsce zamieszkania prokuratora i kreślili na kartkach papieru szczegółowe plany okolic jego domu, omawiając szczegóły planowanej zbrodni. Ostatecznie jednak współwięzień, który nigdy nie wyraził jednoznacznej zgody na udział w zbrodniczym przedsięwzięciu, złożył wniosek o przeniesienie go do innej celi. Bał się konsekwencji swoich rozmów z Markiem P. który realnie planował dokonanie zbrodni. Marek P. nie miał w tym zakresie żadnych hamulców i nie były to przechwałki z jego strony.

 

Ujawniono plany zabójstwa

Do ujawnienia zbrodniczych planów Marka P. doszło w sierpniu 2017 roku. Wówczas to do byłego współwięźnia Marka P. udał się reprezentujący go adwokat. Podczas spotkania doszło do rozmowy na temat Marka P. i osadzony ujawnił adwokatowi wspomniane plany zabicia prokuratora. Po tej rozmowie adwokat złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do Prokuratury Rejonowej w Radomsku. W toku śledztwa prowadzonego następnie przez prokuratorów Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji we Wrocławiu zabezpieczono m.in. materiał dowodowy w postaci notatek sporządzonych przez Marka P. przesłuchań świadków, które korespondowały z kluczowymi zeznaniami byłego współwięźnia.
Prokurator oskarżył Marka P. o nakłanianie do zabójstwa połączone z rozbojem kwalifikowane z art. 18 par. 2 kodeksu karnego w zw. z art. 148 par. 2 pkt 2 kk.. Ponadto został on oskarżony o próbę wręczenia korzyści majątkowej w postaci pieniędzy w kwocie 20 tysięcy złotych nieokreślonemu sędziemu sądu penitencjarnego, kwalifikowany z art. 18 par. 2 kk w zw. z art. 229 par. 1 kk, jak również kierowanie gróźb pozbawienia życia wobec swojego byłego adwokata, jego sekretarza i ich rodzin, tj. czyn z art. 191 par. 1 kk.

Oskarżony dopuścił się wszystkich czynów w ramach tzw. recydywy.

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim skazał Marka P. za nakłanianie do zabójstwa prokuratora na karę 12 lat pozbawienia wolności, za próbę wręczenia korzyści na karę 2 lat pozbawienia wolności oraz za groźby na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd orzekł karę łączną w wymiarze 13 lat pozbawiania wolności.

Źródło: www.pk.gov.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze