Znalezienie na miejscu zbrodni porzuconych butów może pomóc w zidentyfikowaniu osoby je noszącej poprzez badanie odcisku stopy wewnątrz obuwia. Co jednak w momencie, kiedy na miejscu pozostawione są same odciski buta? Wówczas z pomocą przychodzi traseologia.

Treseologia to dział kryminalistyki obejmujący ujawnienie, zabezpieczenie i identyfikację śladów przemieszczania się ludzi, zwierząt i pojazdów, a także ścieżkę przesuwania przedmiotów.

W kategoriach kryminalnych najczęściej bada się ślady przemieszczania się człowieka – zarówno pieszo, jak i za pomocą środków transportu. Przedmiotem traseologii są wszelkiego rodzaju ślady, odciski, nawarstwienia i odwarstwienia. Każde takie badanie poprzedza dokładne zabezpieczenie wszelkich śladów pozostawionych na miejscu przestępstwa.

Pierwszym etapem badania jest sfotografowanie śladu, następnie sporządzenie szkicu oraz jak najwierniejsze jego odwzorowanie. W tym celu najczęściej używa się gipsu alabastrowego. W przypadku śladu pozostawionego na podłożu śliskim – wykorzystuje się silikon, natomiast do zabezpieczenia śladu na śniegu, używa się parafiny lub… schłodzonego lakieru do włosów. A co w przypadku, kiedy jedyny ślad jaki został pozostawiony odbity jest na asfalcie? Wówczas z pomocą przychodzi folia daktyloskopijna.

Na podstawie pozostawionych śladów butów i chodu określa się tzw. ichnogram, czyli ścieżkę chodu. Na jej podstawie może już wysnuwać wnioski dotyczącego płci, wzrostu czy kondycji fizycznej osoby, która pozostawiła ślad. Jak to możliwe? Wraz z upływem lat rośnie stopa i wydłuża się krok. Szacuje się, że około 30-letni mężczyzna stawia kroki o długości około 80-85 centymetrów. Mężczyzna 10 lat starszy postawi krok już o około 10 centymetrów krótszy. Wartości te przyjęte zostały dla osoby o przeciętnej sprawności fizycznej. A jakie znaczenie ta ma w przypadku traseologii? Wszelkie zaburzenia stanu zdrowia sprawiają, że ścieżka chodu znacząco się zmienia.

Anna Rychlewicz

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze