Stołeczni policjanci z wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw oraz Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów wyjaśniają okoliczności zabójstwa, do którego doszło w miniony wtorek na warszawskim Mokotowie. W związku z tym zdarzeniem w rękach stołecznych i wolskich funkcjonariuszy znalazło się trzech mężczyzn. Teraz o zarzutach, jakie mogą usłyszeć zdecyduje prokurator.

Do zdarzenia doszło we wtorkowy wieczór, przy ulicy Hańczy w Warszawie. Do mokotowskich policjantów dotarła informacja, że dwóch mężczyzn zostało zaatakowanych nożem. Młodszy z raną ciętą trafił do szpitala,  drugi mimo wysiłku lekarzy zmarł.

Czynności procesowe na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora wykonali mokotowscy policjanci. W związku z charakterem sprawy na miejsce zostali również wezwani stołeczni funkcjonariusze z wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw. Zabezpieczono monitoring, wystawiono punkty kontrolno-blokadowe, ściągnięto przewodnika z psem tropiącym oraz wykonano inne czynności mogące przyczynić się do wyjaśnienia sprawy oraz zatrzymania sprawców.

Praca operacyjna policjantów ze stołecznego „terroru” bardzo szybko przyniosła efekty. Funkcjonariusze, dzięki zabranym informacjom, już po kilku godzinach ustalili, jakie mogły być motywy działania sprawców oraz okoliczności tego zdarzenia, a przede wszystkim kto brał w nim udział. Wspólnie z policjantami z wolskiej komendy zatrzymali trzech mężczyzn w wieku 18 i 19 lat. Wolscy mundurowi zabezpieczyli także pojazd, którym poruszali się sprawcy.

Stołeczni policjanci zbierają materiał dowodowy w tej sprawie. Wszystkie osoby, które brały udział w tym zdarzeniu są znane funkcjonariuszom. Niewykluczone, że powodem zajścia mogły być rozliczenia finansowe. Teraz o dalszym losie zatrzymanych zadecyduje prokurator.

Źródło: www.policja.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze