Morskie głębiny kryją niewyobrażalne skarby. Od tysięcy lat ludzie pływają po morzach i oceanach całego świata, przewożąc różne towary, cenne przedmioty, szlachetne kamienie, srebro, złoto, wspaniałą biżuterię…

Od tysięcy lat ludzie tracą swoje łodzie, statki i okręty, które pochłania wodna otchłań. Są wśród nich olbrzymie transportowce przemierzające tysiące mil morskich, słynne statki pasażerskie, a także małe kutry, wypływające na kilkudniowe rejsy zaledwie kilka mil od brzegu. Ładownie tonących statków bardzo często zawierały złoto, srebro, platynę, miedź, perły, kamienie szlachetne, wyroby z kości słoniowej, drewno hebanowe, przyprawy korzenne, kauczuk i inne dobra często przewożone w hermetycznych pojemnikach. Ponadto w szafach pancernych i sejfach kapitańskich odbywały podróż wartościowe i tajne papiery, pieniądze i kosztowności zdeponowane przez podróżujących pasażerów. Nie sposób policzyć majątku ukrytego w czeluściach mórz i oceanów. Dopiero od końca XIX wieku brytyjski Lloyd Register Shipping prowadzi w miarę dokładny rejestr jednostek, które nigdy nie dopłynęły do portu. Wynika z niego, że na dnie leży ponad milion statków. Szacunki ONZ mówią jednak o trzy razy większej ilości!

Podmorskie cmentarzyska można spotkać w różnych regionach świata. Największe z nich, szacowane na około ćwierć miliona różnego typu jednostek, znajduje się wokół wybrzeży Wysp Brytyjskich. Równie dużo wraków leży na dnie Morza Karaibskiego. Trochę mniej statków, choć również trzeba je liczyć w dziesiątkach tysięcy sztuk, spoczywa w wodach Morza Śródziemnego. W Europie Zachodniej penetrowanie głębin w poszukiwaniu historycznych wraków, a przede wszystkim cennych antycznych przedmiotów jest nielegalne. Mimo to chętnych nie brakuje.

Więcej o skarbach na dnie mórz i oceanów przeczytasz w tekście Leona Madejskiego w grudniowym numerze „Detektywa”. Szukaj w kioskach!

Kulisy poszukiwania podwodnych skarbów oraz wiele więcej intrygujących tematów kryminalnych znajdziesz  w najnowszym miesięczniku „Detektyw” nr 12 w sprzedaży od 14 listopada 2017 roku, a także w wersji elektronicznej do kupienia TUTAJ oraz w wersji do słuchania dostępnej TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze