Szybkie i skuteczne działanie jaworskich policjantów na Dolnym Śląsku doprowadziło do zatrzymania 44-letniego mężczyzny, który włamał się do dwóch altanek na terenie Jawora. Jego łupem padły głównie elektronarzędzia. Złodziej miał podwójnego pecha, bo w swoim telefonie miał zdjęcia skradzionych rzeczy, które sam zrobił, zaraz po dokonaniu włamania. Teraz jaworzanin za swoje czyny odpowie przed sądem.

W sobotę 27 czerwca br. dyżurny jaworskiej policji otrzymał zgłoszenie o włamaniu do dwóch altanek znajdujących się na terenie ogrodów działkowych w Jaworze. Policjanci wydziału kryminalnego w trakcie intensywnie prowadzonych działań już następnego dnia trafnie wytypowali i zatrzymali sprawcę.

Okazał się nim 44-letni jaworzanin. Jak ustalili śledczy, włamywacz uszkadzając uprzednio kłódki zabezpieczające drzwi wejściowe, dostał się do wnętrza altanek, skąd zabrał elektronarzędzia, sprzęty ogrodowe, przedłużacze oraz radio.

Wartość strat została oszacowana na blisko tysiąc złotych. Złodziej miał dodatkowego pecha, ponieważ zaraz po dokonaniu włamania sfotografował swój „łup”, a policjanci znaleźli zdjęcia skradzionych przedmiotów w jego telefonie.

Zatrzymany usłyszał już zarzuty. Tłumaczył, że ukradzione rzeczy sprzedał przypadkowym osobom. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem.

Mężczyzna będzie odpowiadał w warunkach tzw. recydywy. Za tego typu przestępstwo grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: www.faktyjawor.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze