Do zbrodni doszło 1 kwietnia 1996 r. w Hajnówce. Ofiarą była 73-letnia kobieta. Skrępowane kablami ciało odnalazła jej córka. Kobieta na co dzień opiekowała się swoją prawnuczką. Prawdopodobniej zabójcy myśleli, że seniorka ma w domu dużo pieniędzy.

Policjanci z podlaskiego „Archiwum X”, wspólnie z policjantami z Hajnówki, kilka miesięcy temu ponownie rozpoczęli analizę materiałów umorzonego już śledztwa.
Dzięki śladom zabezpieczonym na miejscu mordu ustalono tożsamość jednej z osób, która mogła go dokonać.
„Analiza wskazywała, na ówczesnego mieszkańca Hajnówki, który bezpośrednio po zbrodni przeprowadził się do Wasilkowa. Mężczyzna od tego czasu, pomimo że wcześniej znany był hajnowskim policjantom ze swojej przestępczej działalności, nie miał konfliktów z prawem. Pracował jako kierowca w jednej z firm transportowych mieszczących się na terenie powiatu monieckiego” – opisuje podlaska policja.

Funkcjonariusze z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Białymstoku zatrzymali go na drodze pomiędzy Mońkami a Knyszynem w wigilijne popołudnie.

Po zatrzymaniu trafił do policyjnego aresztu, a następnego dnia do hajnowskiej prokuratury, gdzie usłyszał zarzut zabójstwa i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Za zbrodnię, o popełnienie której jest podejrzewany, grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Źródło: www.tvp.info.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze