On sam nie chciał wierzyć policjantom, kiedy mówili, że jego kumpel zasztyletował kochankę.

W środę 23 sierpnia 2017 roku dyżurny komendy miejskiej w Bydgoszczy odebrał zgłoszenie od działkowca z ogródków w pobliskim Janowcu. Zgłaszający twierdził, że z altany na działce numer 170 dobiegają krzyki, słychać odgłosy awantury, podniesione głosy kobiety i mężczyzny. Patrol udał się na miejsce, ale interwencja zakończyła się prawie tak szybko, jak się zaczęła. Mundurowi, którzy przyjechali pod wskazany adres, nie zauważyli niczego niepokojącego.

Dobry znajomy policji

Ogródki były niemal puste. W środku tygodnia działkowiczów jest tam mało. Miejsce ożywa dopiero w piątki. Policjanci kręcili się chwilę w pobliżu wskazanej działki, ale nie znaleźli nawet człowieka, który zgłosił zakłócenie ciszy. Mundurowi jednak znali to miejsce już z poprzednich zgłoszeń. Zwykle ich wizyty kończyły się rozmową z mężczyzną zakłócającym ciszę.

Altanę na działce numer 170 zajmował 65-latek i jego o dwa lata młodsza partnerka. Policjanci nie pamiętali, by kiedykolwiek zachował się wobec nich agresywnie czy wulgarnie. A świadczył o tym fakt, że jeszcze nigdy nie założono mu sprawy za znieważenie funkcjonariusza publicznego. To coś znaczyło. W końcu z tego paragrafu można było trafić przed sąd już po rzuceniu kilku niewybrednych słów pod adresem policjantów.

Mundurowi przeważnie byli wzywani w to miejsce przez innych działkowiczów, którym przeszkadzały awantury, do jakich od czasu do czasu dochodziło na tej działce. Dla funkcjonariuszy były to interwencje podobne do setek innych. Wiedzieli, że przepis na awanturę domową był prawie zawsze ten sam: trochę alkoholu, wytykanie partnerowi zadawnionych win i tym podobne. Czasem chodziło o pieniądze. Nigdy jednak nie wydarzyło się tutaj nic, co wymagałoby skierowania sprawy do sądu, nikomu z działkowców zajmujących tę altanę nie postawiono żadnych zarzutów. Właściciel działki Filip Biernat może i był porywczy, ale równie szybko, jak krew w jego żyłach osiągała temperaturę wrzenia, potrafił się opanować.

Co wydarzyło się tym razem? Czego dotyczyło zagadkowe zgłoszenie? Przekonaj się sięgając po kwietniowego „Detektywa”, w którym znajdziesz tekst Adama Wernera pt. „Połówka na dwoje”.

Ten i inne intrygujące tematy kryminalne znajdziesz  w najnowszym wydaniu miesięcznika „Detektyw ” nr 4/2019 w sprzedaży od 19 marca 2019 roku, a także w wersji elektronicznej do kupienia TUTAJ oraz w wersji do słuchania dostępnej TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze