Rozwiązanie zagadki kryminalnej:

Strącona na posadzkę porcelanowa figurka Temidy powinna być potłuczona, wszak była z cienkiej porcelany. Pani Masztalska, pozorując ślady bójki, nie chciała stłuc cennego bibelotu… i delikatnie położyła go na podłogę. Równie irracjonalne było zachowanie rzekomego zabójcy. Po co wybijał szybę, skoro mógł otworzyć okno i salwować się ucieczką. Niekonsekwencja kobiety w działaniu po zabójstwie męża sprawiła, że to na nią padły pierwsze podejrzenia w tej sprawie.

< 1 2

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze