Największe oszustwo „na policjanta” w Polsce miało miejsce na Bemowie pod koniec 2015 roku. Naiwni wręczyli złodziejom 500 tysięcy złotych. Jak pisał dziennikarz lokalnego magazynu „Tu Stolica” 68-latek wypłacił z dwóch oddziałów banku wszystkie swoje oszczędności, a w tym samym czasie jego żona drugiemu z oszustów wręczyła całą gotówkę, jaką mieli w domu. Razem stracili ponad pół miliona złotych.

Dzięki wysiłkom stołecznej policji przestępców ujęto i osadzono w areszcie. Para z Bemowa nie była jedyną ofiarą. Jak wynikało z ustaleń prokuratury Oskarżony dopuścił się przestępstw na szkodę 10 pokrzywdzonych, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie prawie 800 tysięcy złotych.

W połowie lutego 2018 roku ta bulwersująca sprawa znalazła swój finał sądowy. Mężczyzna usłyszał największy możliwy wyrok. Sąd okręgowy skazał Mikołaja S. na karę 10 lat pozbawienia wolności. Ponadto sąd skazał na kary pozbawienia wolności w wymiarze po trzy lata Macieja S. i Anetę K. tak zwanych odbieraków. Wyżej wymienieni zostali oskarżeni o dokonanie jednego przestępstwa wspólnie i w porozumieniu z Mikołajem S., przy czym ich rola polegała na odebraniu gotówki od pokrzywdzonych i przekazaniu jej organizatorowi procederu. Dodatkowo skazani muszą oddać pieniądze.

KK

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze