Gdy wczasowicze z Rosji opuszczali trzygwiazdkowy hotel w tureckim Manawgat, pracownicy poprosili ich o otwarcie bagaży. Podejrzewali, że znajdują się w nich produkty ze szwedzkiego stołu.

Jak podało radio Goworit Moskwa, turyści spakowali w foliowe torebki hotelowe śniadanie, butelki z wodą i owoce.

– Goście naszego hotelu mogą jeść i pić do woli, ale dlaczego wywożą jedzenie? Tego nie rozumiemy – stwierdził administrator hotelu.

Nazwał on incydent nieporozumieniem i stwierdził, że wielu turystów źle rozumie system “all inclusive”. Tak samo uważają rosyjscy eksperci – redaktor naczelny portalu turizm.ru Aleksiej Pieskow oraz dyrektor wykonawczy Uralskiego Stowarzyszenia Turystyki Michaił Malcew. Alarmują oni, że dziesiątki rosyjskich turystów umierają w tureckich hotelach, ponieważ wyjazdy z wliczonym w cenę „bezpłatnym” jedzeniem i alkoholem traktują jako swojego rodzaju wyzwanie. Niestety, nie każdy organizm jest w stanie mu sprostać.

Źródło: www. belsat.eu

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze