Dlaczego Nowakowski wpadł w szał, rzucił się na swojego przyjaciela i pobił go na śmierć?

Jeden był krytykiem teatralnym, drugi aktorem. Połączyła ich nie tylko artystyczna profesja, ale i… zamiłowanie do mocnych trunków. To właśnie nadmiar procentów spowodował nieodwracalną w skutkach tragedię, chociaż nie o wszystko można oskarżać alkohol. W końcu to człowiek po niego sięga i na jednym kieliszku nie kończy…

Ceniony krytyk

Marian Kusa był krytykiem teatralnym i redaktorem tygodnika „Po prostu”. Chętnie zaglądał do kieliszka. Niestety nie było to okazjonalne trunkowanie, ale powolna degeneracja. Wielu z żalem patrzyło, jak marnuje sobie życie. Postrzegano go jako dobrego fachowca. Ale on tym alkoholem zaprzepaszczał i swój talent, i kolejne szanse na stałe zatrudnienie, mimo że bardzo starano się mu pomóc. Trzymano go w Centralnym Zarządzie Teatrów, na ryczałcie w radiu. Na siłę wyszukiwano mu zlecenia, aby miał się czym zająć, czuł odpowiedzialność i tym samym się pilnował. Czasami zjawiał się w pracowni profesora Podoskiego przy ulicy Pankiewicza w Warszawie.

Na Pankiewicza przychodził najczęściej, gdy nie miał już gotówki. Liczył, że znajdzie się ktoś, kto mu postawi alkohol. To było wyjątkowe miejsce: przedwojenna pracownia malarska. Po wojnie na poddaszu tworzyli znani artyści: Jan Zamoyski, Janusz Podoski, Jadwiga Mijal, Wojciech Fangor i Julian Pałka. Każdy z nich pozostawił po sobie legendę, ale też pamiątki – obrazy, sztalugi, meble, fortepian. Gromadzone przez lata przedmioty to kawał historii warszawskiego życia artystycznego.

W czasach, kiedy w pracowni pojawiał się Marian Kusa, zbierali się tam różni ludzie. Często byli to właśnie artyści albo osoby mające kontakty z tym światem. Prowadzili ożywione dyskusje m.in. o literaturze, teatrze, malarstwie. Nawiązywali kontakty. To właśnie prawdopodobnie tam Kusa poznał młodego aktora – Andrzeja Nowakowskiego. Obaj brylowali po kilku głębszych. Świetnie się dogadywali.

Jak potoczyła się ich znajomość? Odpowiedź znajdziesz w kwartalniku „Detektyw Extra” w tekście Agnieszki Kozak pt. „Równia pochyła znaczona kieliszkami”.

Ten i wiele innych wciągających materiałów kryminalnych znajdziesz  w najnowszym kwartalniku „Detektyw Extra” nr 2/2020 w sprzedaży od 21 kwietnia 2019 roku, a także w wersji elektronicznej do kupienia TUTAJ oraz w wersji do słuchania dostępnej TUTAJ.

 

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze