Wyrok wydano w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w śledztwie. Nie uwzględniono wniosku obrony o ponowne przeanalizowanie niektórych punktów aktu oskarżenia, które zdaniem adwokata zawierały nieścisłości. Józef K. został skazany na karę dożywotniego więzienia.

Proces wykrywczy w kryminalistyce obejmuje trzy podstawowe stadia: 1. Poszukiwanie przedmiotu wykrywania (osoby, rzeczy) oraz informacji dotyczących tego przedmiotu. 2. Ujawnienie tych informacji, a następnie przedmiotu wykrywania (osoby, rzeczy). 3. Stwierdzenie, że ujawniony przedmiot wykrywania jest właśnie tym, którego poszukiwano. Należy założyć, że śledczy znają tę zasadę. Chyba jednak nie wszyscy stosują się do niej w swojej pracy. Gdyby stosowali, nie dochodziłoby do błędów w postępowaniu przygotowawczym i do pomyłek sądowych.

Historia zaczyna się w 1940 roku. Pochodzący z małej wsi pod Tarnowem, niespełna 20-letni Józef K., kilka miesięcy po wybuchu II wojny światowej, został wywieziony na roboty do III Rzeszy. Wraz z grupą rodaków trafił do pracy w gospodarstwie rolnym. U bauera nie było lekko, ale jakoś żyć musieli. Józef K. poznał na robotach dziewczynę. 19-letnia Zofia W. podobnie jak on została objęta przymusową wywózką do Niemiec.

Tęsknota za rodziną, codzienny trud i czyhające na wrogiej dla Polaków ziemi niebezpieczeństwa bardzo ich do siebie zbliżyły. Pokochali się, pomagali sobie wzajemnie i snuli plany na przyszłość. O ile uda im się przeżyć i wrócić do ojczyzny. Lakoniczne wieści dochodzące z areny działań wojennych raz napawały nadzieją na bliski koniec tego szaleństwa, kiedy indziej przyprawiały o zwątpienie.

I tak minęło 5 lat…

Jak potoczyły się dalsze losy dwójki Polaków? Przekonaj się sięgając po najnowsze wydanie „Detektywa Extra” nr 2/2019.

Inne ciekawe i zaskakujące tematy kryminalne znajdziecie w najnowszym numerze kwartalnika „Detektyw Extra – Kryminalny Świat PRL-u” nr 2/2019 w sprzedaży od 23 kwietnia 2019 roku, a także w wersji elektronicznej do kupienia TUTAJ oraz w wersji do słuchania dostępnej TUTAJ

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze