Kilka miesięcy temu Prokuratura Rejonowa w Ostródzie wszczęła postępowanie w sprawie mieszkańca Turznicy (gmina Ostróda), który w piecu centralnego ogrzewania spalił cztery kilkudniowe koty. Do tego bulwersującego zdarzenia doszło w nocy z 9 na 10 czerwca 2019 roku.

– Funkcjonariusze zabezpieczyli szczątki kotów, zatrzymali właściciela zwierząt – informowała wówczas mł. asp. Anna Karczewska z Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie. – Inne zwierzęta, które znajdowały się w gospodarstwie, przekazali pod opiekę Alarmowego Funduszu Nadziei na Życie w Ostródzie.

Zatrzymany 35-latek usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Prokurator zastosował też wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji z obowiązkiem stawiennictwa w komendzie w Ostródzie. Otrzymał też nakaz powstrzymywania się od opieki nad zwierzętami oraz poprawnego zachowania się wobec zwierząt. Prokuratura skierowała sprawę do sądu.

W listopadzie w Sądzie Rejonowym w Ostródzie zapadł wyrok. Jakub W. otrzymał karę 1 roku pozbawienia wolności, która została zawieszona na okres 3 lat i zakaz posiadania zwierząt na lat 10 oraz wpłatę nawiązki w wysokości 10 tys. zł na rzecz organizacji AFN i pokrycie kosztów sądowych. Wyrok miał też zostać podany do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie go w Urzędzie Gminy w Ostródzie na okres 6 miesięcy.

Po odwołaniu Prokuratury Rejonowej w Ostródzie, która żądała 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności bez zawieszenia jej wykonania oraz Fundacji AFN żądającej kary 3 lat pozbawienia wolności bez zawieszenia, sąd w Elblągu zmienił zaskarżony wyrok. Uchylił warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności. Sprawca trafi więc na rok do więzienia. Pozostałe punkty utrzymał w mocy.

Źródło: www.gazetaolsztynska.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze