W czwartek 19 maja 1977 roku, 20-letnia Colleen Stan z Eugene, w stanie Oregon, wybrała się w odwiedziny do koleżanki zamieszkałej w kalifornijskim miasteczku Westwood, aby złożyć jej najserdeczniejsze życzenia z okazji urodzin. Do pokonania miała trasę liczącą prawie 400 mil. Nie dysponowała samochodem ani pieniędzmi na autobus, dlatego postanowiła jechać autostopem. W tamtym czasie był to bardzo popularny środek transportu.

Stojąc na poboczu autostrady międzystanowej nr 5 z wyciągniętym kciukiem, zatrzymała kilka pojazdów, dzięki którym pokonała 350 mil i wysiadła w mieście Red Bluff w Kalifornii. Zostało jej jeszcze do przebycia blisko 50 mil. Próbowała ocenić każdego kierowcę, który się przy niej zatrzymywał, aby upewnić się, że przejażdżka będzie bezpieczna. Odrzuciła nawet dwie oferty podwiezienia, ponieważ osobnicy za kierownicą nie wzbudzili jej zaufania. Kiedy jednak na drodze zatrzymał się niebieski dodge colt z mężczyzną, kobietą i małym dzieckiem w środku, Colleen na ich widok odetchnęła z ulgą. Byli młodzi, schludni i przyjaźni, więc bez wahania zajęła miejsce na tylnym siedzeniu auta.

Państwo Hooker prowadzili z nią miłą pogawędkę podczas jazdy, ale po krótkim czasie Colleen zauważyła, że kierowca, Cameron Hooker przygląda się jej przez lusterko wsteczne. To ją zaniepokoiło. Gdy pół godziny później zatrzymali się na stacji benzynowej, aby zatankować, Colleen poszła skorzystać z toalety. Głos wewnętrzny podpowiadał jej, by wyskoczyła przez okno i uciekała stamtąd jak najdalej, nie oglądając się za siebie. Uspokoiła jednak nerwy i wróciła do samochodu. – Przecież nie zrobi mi nic złego w obecności żony i dziecka – pomyślała. Kiedy ruszyli w dalszą drogę, małżeństwo poczęstowało ją batonikiem.

Po przejechaniu kolejnej mili zaproponowali, że pokażą jej kilka spektakularnych jaskiń lodowych znajdujących się w pobliżu. Colleen zgodziła się, więc Cameron skręcił w polną drogę i po chwili zatrzymał samochód w szczerym polu. Jego żona Janice wiedziała, co zaraz nastąpi, toteż wysiadła z auta, trzymając dziecko na rękach.

Nagle mężczyzna przytknął dziewczynie nóż do gardła i nakazał jej, aby posłusznie wykonywała jego polecenia. Colleen zamarła ze strachu. Następnie zakuł ją w kajdanki, zasłonił oczy, związał i zakneblował, a na głowę włożył duże, drewniane pudło z metalowymi okuciami. Było ono ciężkie i miało otwór na szyję.

Wnętrze zostało wyłożone wykładziną dywanową, która utrudniała dziewczynie oddychanie. Potem Cameron przykrył ją śpiworem i kiedy Janice wróciła z dzieckiem do środka, samochód pojechał dalej. W drodze do domu zatrzymali się przed restauracją typu fast food, aby zjeść w niej obiad, podczas gdy Colleen czekała na nich w aucie, rozmyślając z przerażeniem, co ją teraz czeka. Zastanawiała się, czy jeszcze kiedykolwiek zobaczy swoją rodzinę lub przyjaciół. Kiedy dojechali na miejsce, Cameron uwolnił ją z krępujących więzów i szturchnął, żeby wysiadła z samochodu.

 

Gdy weszli do domu, zdjął jej z głowy ciężkie pudło i zaprowadził do piwnicy. Tam, używając skórzanego paska przywiązał dziewczynie nadgarstki do rur kanalizacyjnych biegnących pod sufitem, a potem rozebrał ją do naga. Następnie usunął jej spod nóg skrzynię i dziewczyna zawisła w powietrzu. Ledwo mogła dotknąć czubkami palców podłogi. Colleen zaczęła wierzgać nogami i krzyczeć, aby ją uwolnił. – Możesz sobie wrzeszczeć, ile tylko zechcesz – powiedział, po czym wyszedł z piwnicy. Wrócił jednak po chwili i wychłostał ją pejczem. Kiedy wzywała pomocy, bicie nasilało się. W pewnym momencie przez zsuniętą z oczu opaskę dostrzegła czasopismo pornograficzne leżące na podłodze, na którego okładce widniała naga kobieta wisząca w podobny sposób, jak ona. Cameron był tak podniecony posiadaniem niewolnicy, że znów wyszedł i niebawem powrócił razem z żoną. Oboje zrzucili z siebie ubrania i zaczęli uprawiać seks u stóp unieruchomionej Colleen. Dla dziewczyny był to prawdziwy koszmar. Nie wierzyła, że to co widzi, dzieje się naprawdę.

Po odbyciu stosunku płciowego z żoną, Cameron odczepił Colleen i kazał jej usiąść wewnątrz zamykanej na klucz skrzyni. Następnie założył ponownie dziewczynie na głowę drewniane pudło i zamknął wieko.

Colleen była teraz całkowicie unieruchomiona i ledwo mogła oddychać. W tak makabrycznych warunkach przyszło jej spędzić noc. Nie zdawała sobie jednak sprawy, że był to dla niej dopiero początek koszmaru.

 

W potrzasku

Nazajutrz rano Colleen czuła się wyczerpana. Przez całą noc prawie nie zmrużyła oka i wciąż zastanawiała się, co ją jeszcze czeka. Cameron zszedł do piwnicy, otworzył skrzynię i zdjął jej z głowy drewniane pudło. Później przyniósł dziewczynie do jedzenia ziemniaki i wodę oraz zaopatrzył w nocnik.

Kolejną noc znów spędziła z drewnianym pudłem na głowie, ale tym razem została przywiązana do regału, na którym przeleżała nieruchomo wiele godzin.  Następnego dnia mężczyzna zmusił ją, żeby napiła się wody i zjadła kanapkę z pastą jajeczną. Dziewczyna skubnęła trochę, ale nie była w stanie wmusić w siebie jedzenia. Wówczas oprawca ze złością przypomniał jej, że powinna być mu wdzięczna.

1 2 3 4 5 6>

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze