Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec mężczyzny oskarżonego o udział w zabójstwie starszej kobiety.

Udało się go zatrzymać m.in. dzięki badaniom DNA, których w prowadzonym wówczas śledztwie i umorzonym z powodu niewykrycia sprawcy, nie można było wykonać. Chodzi o zabójstwo z kwietnia 1996 roku w Hajnówce.

Ofiarą była 73-letnia kobieta. Skrępowane ciało swojej matki znalazła córka. W ocenie policji, zbrodnia miała prawdopodobnie motyw rabunkowy.

Przez lata sprawców tego przestępstwa nie udało się ustalić. W 2019 roku umorzone śledztwo podjęli na nowo policjanci z podlaskiego tzw. Archiwum X. Posiłkowali się m.in. badaniami DNA. To pozwoliło ustalić tożsamość jednej z osób, która mogła dopuścić się tego zabójstwa. Analiza wskazała na ówczesnego mieszkańca Hajnówki, który tuż po zbrodni przeprowadził się do podbiałostockiego Wasilkowa. To osoba wcześniej już znana policji.

Mężczyzna pracował jako kierowca w jednej z firm transportowych w powiecie monieckim. Pod koniec grudnia 2019 roku zatrzymali go policyjni antyterroryści na trasie między Mońkami a Knyszynem, gdy wracał do domu po pracy. Hajnowska prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa. Na wniosek śledczych jest tymczasowo aresztowany.

Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Białymstoku. Mężczyźnie grozi od 12 lat więzienia, do dożywocia.

Źródło: radio.bialystok.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze