Detektyw 11/2015 | Magazyn Detektyw

ARCHIWALNE WYDANIE

11/2015 (351)

SPIS TREŚCI

Od redakcji

Dlaczego drożeją ubezpieczenia? Z opublikowanego we wrześniu 2015 roku raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń o przestępczości ubezpieczeniowej w 2014 roku wynika, że zakłady ubezpieczeń wykryły ponad dziesięć tysięcy wyłudzeń odszkodowań i składek na łączną kwotę przekraczającą 160 mln zł. Podobnie jak w latach poprzednich, najczęściej dotyczyły one ubezpieczeń komunikacyjnych. Jak wynika z opracowania postępuje profesjonalizacja działań sprawców wyłudzeń! Oszustw dokonują praktycznie wszyscy: zarówno indywidualni klienci, pracownicy lub pośrednicy ubezpieczeniowi, jak i zorganizowane grupy specjalizujące się w tego rodzaju przestępstwach. To oczywiście wierzchołek góry lodowej bo nikt nie wie, jaka jest rzeczywista skala tego zjawiska. Z szacunków wynika, że łupem wyłudzaczy pada około 3 procent składki ubezpieczeniowej. Gdyby te szacunki potwierdziły się i dla całej Polski, to biorąc pod uwagę ilość zbieranych nad Wisłą składek, można by mówić o rocznej kwocie około półtora miliarda złotych. Wyłudzone od ubezpieczycieli pieniądze muszą zostać w jakiś sposób zrekompensowane. Ponieważ odszkodowania i wszelkiego rodzaju świadczenia wypłacane są ze składek płaconych przez ubezpieczających, tak więc to my sami opłacamy w końcowym rozrachunku wszelkiej maści oszustów. Chcąc bronić się przed przestępcami, towarzystwa ubezpieczeniowe coraz częściej zatrudniają byłych policjantów, prawników i rzeczoznawców samochodowych do badania tych wszystkich spraw, które budzą jakieś wątpliwości. Ich praca też oczywiście kosztuje. Według szacunków Polskiej Izby Ubezpieczeń dla całego rynku jest to kwota nie mniejsza niż 50-70 milionów złotych rocznie. Oszuści nie są oczywiście bezkarni: każda próba wyłudzenia od towarzystwa ubezpieczeniowego odszkodowania podlega odpowiedzialności z artykułu 286 paragraf 1 kodeksu karnego i zagrożona jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Krzysztof Kilijanek