Detektyw 1/2012 | Magazyn Detektyw

ARCHIWALNE WYDANIE

1/2012 (305)

SPIS TREŚCI

OD REDAKCJI

Najgłupsi przestępcy. Śledząc doniesienia mediów na temat działań przestępców, czasami trudno zrozumieć jaki był tok ich myślenia. Oczywiście, bezsprzeczne jest to, że dopuszczają się niedozwolonych czynów, ale czasami trudno się nie uśmiechnąć widząc bezmyślność, jaką się wykazują. I tak na przykład niedawno w Zachodniopomorskiem 18-latka sprzedawała klientom usługi seksualne świadczone przez 14-latki, wpadła, bo zadzwoniła na policję poskarżyć się na klienta, który nie chciał zapłacić za seks! W tym samym województwie kilka miesięcy wcześniej dwaj mężczyźni planując kradzież naczepy tira rozmawiali o tym przez radiotelefon na policyjnej częstotliwości. Z ich konwersacji wynikało, że jeżdżą po słubickich parkingach z zamiarem kradzieży naczepy. Oczywiście, obaj zostali zatrzymani. Jakiś czas temu łódzcy policjanci zatrzymali kierowcę Citroena, który nie chciał dmuchnąć w alkomat, bo bał się, że jest pijany. Za wymiganie się od tej czynności zaproponował funkcjonariuszom 200 zł… Alkomat nic nie wykazał, a mężczyźnie za próbę wręczenia łapówki grozi teraz do ośmiu lat więzienia. W 2011 roku w Mysłowicach przestępcy chcieli wziąć kredyt w jednym z tamtejszych banków. Nie mieli jednak zamiaru oddawać pieniędzy, dlatego postanowili posłużyć się sfałszowanymi dokumentami. Omawiając swój „genialny” plan stali pod otwartym oknem komisariatu. Totalną głupotą wykazał się również 27-latek, który z otwartego garażu pewnego domu ukradł karty do gry i płyty CD. Ze świeżo zdobytym łupem chciał wydostać się z posesji taką samą drogą jak się na nią dostał – czyli przez płot. Niestety, nie mógł się na niego wdrapać, uniemożliwił mu to wypity wcześniej alkohol. Zdesperowany zadzwonił po pomoc do właściciela domu… Podobnych przykładów jest wiele. Jednak bezmyślni przestępcy to nie tylko polska domena, można ich spotkać w każdym kraju.

Monika Frączak