Po niespełna 2 dobach od zgłoszenia dotyczącego znalezienia w bloku przy ul. Łącznej 5 w Katowicach kilkuletniego chłopca pozostawionego bez opieki, policjanci ustalili i potwierdzili dane odnalezionego chłopca oraz jego matki. Bardzo pomocne w całej sprawie okazały się sygnały od osób, które po publikacji wizerunku odnalezionego chłopca oraz komunikatu zaczęły napływać do jednostek Policji. To właśnie jedna z nich pomogła policjantom w prowadzonych ustaleniach.

Przypomnijmy, że do całej sytuacji doszło w minioną sobotę. Przed godziną 20.00 dyżurnego Piątego Komisariatu Policji w Katowicach powiadomiła mieszkanka bloku mieszczącego się przy ul. Łącznej 5, że w klatce schodowej pozostawiony jest bez opieki kilkuletni chłopiec. Na miejsce zostali skierowani policjanci oraz pogotowie ratunkowe.

Dziecko zostało umieszczone w jednej z katowickich placówek opiekuńczych. Od tego czasu rozpoczęła się policyjna praca ukierunkowana na ustalenie danych chłopca oraz odnalezienie jego rodziców. Dodatkowo w mediach pojawiła się informacja zawierająca zdjęcie chłopca i prośba o kontakt wszystkie osoby, które posiadają wiedzę, która może pomóc policjantom w rozwiązaniu tej sprawy. Nasz apel spotkał się z dużym odzewem. Jedna z informacji była na tyle cenna że pomogła funkcjonariuszom w ustaleniu danych chłopca oraz jego matki.

Dzięki informacjom policjanci ustalili dane poszukiwanej kobiety, a finałem ich działania było zatrzymanie jej w dniu dzisiejszym w Katowicach – Szopienicach. 27 – letnia kobieta w momencie zatrzymania była trzeźwa. Po przesłuchaniu została przewieziona do policyjnego aresztu.

Co było motywem jej działania? Najprawdopodobniej pokłóciła się ze swoim partnerem. Tak przynajmniej wynika z ustaleń dziennikarzy dziennika „Fakt”. Kobieta była w trudnej sytuacji materialnej, nosiła się też z zamiarem oddania chorego na autyzm synka do ośrodka opiekuńczego. W efekcie zostawiła go w przypadkowym bloku.

źródło: policja.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze