Zamek w Reszlu (woj. warmińsko-mazurskie) został wzniesiony na przełomie XIV i XV wieku przez Krzyżaków. Miał pełnić rolę warownej zapory chroniącej przed najazdami pogańskich Litwinów. Nim jednak ukończono budowlę, Litwa została ochrzczona. Wkrótce ziemia warmińska  przeszła we władanie Korony i zamek w Reszlu stał się siedzibą biskupów warmińskich. Po pierwszym rozbiorze, w 1772 roku, został zamieniony na więzienie.

W tym czasie w okolice Reszla przybyła nietypowa para. On: 20-letni parobek Jakub Auster i ona: 38-letnia pasterka z czwórką dzieci. Siła uczucia nie przetrwała jednak próby czasu. Mężczyzna porzucił starszą od siebie Barbarę Zdunk i przeniósł się do Reszla, gdzie w 1807 roku wybuchł pożar. Podejrzewano, że z pomocą czarów wznieciła go porzucona kobieta. Tym bardziej, że podobno po rozstaniu nachodziła kochanka i odgrażała się, krzycząc, że pochłoną go płomienie.

Nie było litości dla matki czworga dzieci. Została skazana na śmierć na stosie. Podobno próbowano apelować w tej sprawie, ale sąd był nieugięty. W czasie, kiedy przebywała w więzieniu, w Reszlu wybuchł kolejny pożar. Przekonanych o jej winie utwierdziło to w przekonaniu, że zza krat uprawia czary i mści się na mieście.

Barbara swoje ostatnie chwile spędziła w więzieniu w reszelskim zamku (komnata w zachodniej baszcie). Okrzyknięto ją ostatnią czarownicą w Europie. Wyrok wykonano w sierpniu 1811 roku na Szubienicznej Górze, przy drodze prowadzącej na Korsze. Legenda głosi, że kat zanim zapalił stos, udusił dziewczynę, aby nie płonęła żywcem.

Nie wiadomo dlaczego Barbara Zdunk została potraktowana tak bezwzględnie. Sprawcami podpalenia byli prawdopodobnie zbuntowani więźniowie polityczni. Od czasu jej śmierci na zamku w Reszlu dzieją się tajemnicze rzeczy. Nocą słychać jęki i zawodzenia, pojawiają się tam błędne ogniki – najczęściej w okolicach XIV-wiecznego gotyckiego mostu nad Sajną. Podobno niejednego spotkało tam nieszczęście. Doszło do tego, że ludzie bali się tamtędy chodzić.

Do dzisiaj na zamku w Reszlu odbywa się widowisko plenerowe – inscenizacja spalenia na stosie Barbary Zdunk. Była to ostatnia kobieta w Europie, którą spalono na stosie.

Z reszelskim zamkiem wiąże się jeszcze jedna tajemnica. W jego okolicach znajdował się loch, który prowadził do zamku. Podobno kto się tam zapuścił, nigdy nie wracał. W 1914 roku, kiedy Reszel okupowały wojska carskie, paru rosyjskich żołnierzy postanowiło „zwiedzić” tajemnicze podziemia. Mężczyzn nigdy nie odnaleziono! Władze wojskowe, w obawie przed kolejnymi tego typu wpadkami, rozkazały zamurować loch, a wejście zasypano.

Ryszard Bukowski

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze