Na przełomie wieków w przestępczym półświatku Warszawy trup słał się gęsto. Prawie jak dawno temu w Ameryce. To, że jeden gangster zabija drugiego, specjalnie już nie dziwiło. – Niech się powybijają, będzie święty spokój – mówili zwykli ludzie. Bandyci załatwiali interesy na ulicach, strzelając do siebie z karabinów maszynowych albo podkładając bomby.

Jednak jeszcze nigdy w powojennej historii Warszawy nie doszło do równie makabrycznej zbrodni. W biały dzień, w środku miasta, „komando śmierci” – jak będą pisali o sprawcach strzelaniny stołeczni dziennikarze – z zimną krwią zamordowało pięciu mężczyzn.

Według policji i prokuratorów był to kulminacyjny punkt bezpardonowej wojny gangów, jaka toczyła się od kilku lat w stolicy, a jednocześnie jeden z najkrwawszych epizodów w historii polskiej przestępczości zorganizowanej.  Właśnie mija dwadzieścia lat od tamtej egzekucji. Sprawców do dzisiaj nie osądzono. Po latach udało się natomiast wyjaśnić niektóre okoliczności tamtego dramatu.

Do kogo celowali uzbrojeni mężczyźni? Kto padł ich ofiarą? Zapraszamy do zapoznania się z reportażem Leona Madejskiego pt. „Egzekucja w restauracji” opublikowanym w marcowym „Detektywie”.

To tylko jeden z wielu intrygujących i ciekawych tematów poruszanych na łamach najnowszego wydania „Detektywa” 3/2019 w sprzedaży od 12 lutego 2019 roku, a także w wersji elektronicznej do kupienia TUTAJ oraz w wersji do słuchania dostępnej TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze