W 2000 roku w Sydney, koszykarze z Hiszpanii wygrali paraolimpiadę w kategorii niepełnosprawności intelektualnej. Złoto jednak nie powinno trafić w ich ręce, ponieważ tylko udawali chorych.

Koszykarzom udało się oszukać nawet lekarza. Sprawa wyszła na jaw dzięki dziennikarzowi Carlosowi Ribagordzie, który zorientował się, że niepełnosprawne umysłowo osoby zachowują się nieco inaczej niż sportowcy z Hiszpanii. Okazało się, że Hiszpański Komitet Paraolimpijski nigdy nie sprawdził, czy zawodnicy zgłoszeni do startu rzeczywiście nie są w pełni sprawni. Nie zbadano także stopnia ich upośledzenia.

Wyszło na jaw, że nie tylko koszykarze oszukiwali. Niepełnosprawnych udawali także tenisiści stołowi, lekkoatleci i pływacy.

Sprawa znalazła rozstrzygnięcie po 13 latach. Były prezes Hiszpańskiej Federacji Sportu dla Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, na którego spadła cała odpowiedzialność, został ukarany grzywną w wysokości 5400 euro. Początkowo nie przyznawał się do winy (miał o wszystkim wiedzieć i wystawiać fałszywe zaświadczenia), ale ostatecznie przeprosił za oszustwa. Dodatkowo federacja miała zwrócić kwotę (142 355 euro), którą otrzymała w ramach dotacji.

Zarzuty wobec pozostałych 18 osób zostały wycofane, jednak niesmak pozostał.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze