Świąteczne porządki to jeden z obowiązkowych punktów w grudniowym kalendarzu. Nie zapomniał o nich także mężczyzna z Ostrowca Świętokrzyskiego, który postanowił zadbać także o swój samochód.

33-latek wypielęgnował swoje auto, po czym udał się nim w podróż. Po krótkiej wycieczce został zatrzymany, ponieważ przekroczył dozwoloną prędkość o 74 km/h. Mężczyzna miał jednak usprawiedliwienie dla swojej brawurowej jazdy. Bynajmniej nie spieszył się po prezenty… Mundurowym tłumaczył, że przed chwilą umył samochód i chciał go szybciej wysuszyć, a ponieważ świąteczne porządki potrafią być wyczerpujące, dla wzmocnienia musiał sobie popić co nieco. W efekcie mężczyzna wydmuchał na alkomacie niespełna 2 promile alkoholu. Teraz ostrowczaninowi za jazdę pod wpływem alkoholu grozi do dwóch lat więzienia. Mężczyzna odpowie także za przekroczenie prędkości.

AR

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze