Zwykła głupota

 W czasie procesu w sądzie był większy tłum, niż podczas procesu Modzelewskiego (seryjny morderca kobiet z lat 50. – przyp. red.). Po jednej stronie siedzieli Feder i Dębiński, a po drugiej dwie wdowy, pięcioro osieroconych dzieci i ludzie, którzy domagali się sprawiedliwej kary.

Biegli psychiatrzy powiedzieli o oskarżonych: Obaj wykazują cechy psychopatyczne. Janusz ma niedostatecznie wykształconą uczuciowość wyższą… Jest nieszczery, egocentryczny, kłamie, wykazuje brak poszanowania cudzej własności i godności… Brak tendencji do ustabilizowanego życia, zdobycia zawodu, brak celu życiowego, wykazuje tylko chęć zdobyczy materialnych, bez względu na wszystko, jest nieprzystosowany do ogólnie przyjętych norm współżycia społecznego. Natomiast Konstanty Feder jest ociężały umysłowo, prawie debil… Absolutnie nie tłumaczyło to zbrodni, jakich dopuścili się ci dwaj mężczyźni. W tym tandemie to Dębiński niewątpliwie był „organizatorem i mózgiem” całej akcji.

Sąd Wojewódzki w Łodzi skazał 17-letniego Konstantego Federa na 25 lat więzienia, a Sąd Najwyższy utrzymał wyrok w mocy. 18-letniego Janusza Dębińskiego skazano na karę śmierci.

Rada Państwa nie skorzystała z prawa łaski. Wyrok wykonano.

Konstanty Feder za kratami spędził 18 lat. Na wolność wyszedł w 1990 roku. Zderzył się z bezdomnością i bezrobociem.

Ryszard Bukowski

 

< 1 2 3

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze

[fbcomments]