Kobieta mówiła słabym głosem:

– Głowa strasznie boli, chce mi się wymiotować, ale wiem, że muszę walczyć. Dla nich…

Pod nagraniem, które pojawiło się na popularnym portalu społecznościowym, nastąpił wysyp komentarzy. Były to dziesiątki życzeń powrotu do zdrowia, zapewnień typu: „Jesteśmy z tobą”, „Wszystko dobrze się skończy” oraz te z rodzaju dodających otuchy i zagrzewających do boju: „Walcz!”, „Masz po co żyć!”, „Nie poddawaj się!”.

 

Słowa chwytające za serce

To był wrzesień 2015 roku. Majka mieszkała w mieście wojewódzkim B. Wieść o jej chorobie szybko się rozniosła i wkrótce pod wpisami 27-letniej kobiety pojawiły się setki lajków. Jej post z 12 października, w którym zamieściła kolejne zdjęcie z córkami i mężem (pojawiła się na fotografii już bez włosów i brwi), „polubiło” prawie 2 tysiące użytkowników.

„Kochani, niestety straciłam włosy. Już wcześniej, jak pamiętacie, zasłaniałam głowę chustką, bo wypadały mi garściami. Ale teraz wyglądam tak. Na oddziale szpitalnym spotkałam wczoraj kobietę, która odmówiła kolejnej dawki chemii. Powiedziała, że nie da się pozbawić kobiecości. Ja tak nie mogę. Ja mam ich. Oni są moim życiem. To moja rodzina”.

Ten wpis na portalu społecznościowym wywołał kolejną lawinę komentarzy.

Przyjaciółki i znajome Majki pisały, że serce im pęka, że tak bardzo chciałyby pomóc, ale nie wiedzą, jak i co mogą zrobić, by wesprzeć ją w walce z bezlitosnym nowotworem. „Kochani, pomoc jest mi bardzo potrzebna. Bardzo dziękuję wam za te wszystkie słowa. Nie zamierzam się poddać i zrobię wszystko, by być z wami do końca.”

Niektórzy zaczęli wpłacać pieniądze na konto Majki, bo w jednym z wpisów wspomniała, że przydałaby się jej pomoc materialna. Były to niewielkie kwoty. W odruchu serca ludzie zlecali w bankach przelewy, informując w tytule operacji, że przekazują pieniądze „Na dzieci”, „Na córeczki”, „Na owoce”.

Na zdjęciu zamieszczonym w poście z 20 października widać było Lenkę i Natalię całujące w oba poliki ukochaną mamusię. Ojciec i mąż stał z tyłu. Wprawne oko dostrzegłoby, że za jego pozowanym uśmiechem czai się strach, a może nawet głęboko skrywana rozpacz…

Jak Majce N. udało się nabrać tyle osób i wyłudzić od nich 68 tys. zł czytaj w najnowszym „Detektywie – Wydanie Specjalne”.

Więcej ciekawych tematów kryminalnych znajdziesz w najnowszym kwartalniku „Detektyw – Wydanie Specjalne” nr 3/2019 pt. „Chciwość bez granic”. W sprzedaży od 27 sierpnia 2019 roku, a także w wersji elektronicznej do kupienia TUTAJ oraz w wersji do słuchania dostępnej TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze