Dzień Lyle i Erika

Jeszcze tej samej nocy Lyle i Erik zostali przewiezieni na policję i poddani pierwszemu przesłuchaniu. Nie uważano ich za podejrzanych, no bo przecież jak można zamordować własnych rodziców? Chodziło o ustalenie, co robili tego sierpniowego dnia oraz poznanie ich punktu widzenia w sprawie motywu zbrodni. Braci przesłuchiwał sierżant Thomas Edmonds, doświadczony szef detektywów z inspektoratu policji w Beverly Hills. W trakcie przesłuchania załamał się Erik. Wpadł w panikę, zaczął szlochać i nie potrafił usiedzieć na miejscu. Starszy brat Lyle znakomicie panował nad sobą. Odpowiadał na pytania krótko i precyzyjnie. Przesłuchanie trwało zaledwie dwadzieścia minut. Trzeba było je przerwać ze względu na pogarszający się stan Erika, szlochającego głośno i bez kontroli.

Udało się jednak ustalić, jak bracia spędzili tragiczny dzień 20 sierpnia. Powstał obraz codziennych zajęć milionerskich dzieci: sport, zakupy, dobre jedzenie, jakiś film, coś do wypicia. Przed południem grali w tenisa na przydomowym korcie, potem obejrzeli turniej tenisowy na jednym ze sportowych kanałów, a wczesnym popołudniem pojechali na zakupy na deptaku handlowym.

Około piątej po południu zatelefonował Perry, jeden z paczki przyjaciół, i zaproponował wspólną wyprawę na festyn kulinarny „Taste of LA”. O ósmej wieczorem bracia pojechali do kompleksu kin Westwood Village, aby obejrzeć najnowszy film z Jamesem Bondem.

Kolejki przed kasami były jednak zbyt długie, kupili więc bilety na „Batmana”. Po filmie, czyli około dziesiątej wieczorem, pojechali na ten festyn, lecz zgubili drogę. Zadzwonili więc do owego kolegi imieniem Perry i umówili się z nim na drinka w restauracji Cheesecake Factory w Beverly Hills. Po drodze wstąpili do domu, by zabrać podrobione prawo jazdy Erika, z fałszywą datą urodzenia zezwalającą na picie alkoholu. Było już późno, zbliżała się godzina jedenasta. Weszli do domu i natknęli się na trupy rodziców.

Podczas dwudziestominutowego przesłuchania Lyle powiedział, że tego dnia matka zachowywała się wyjątkowo nerwowo i co jakiś czas sprawdzała, czy drzwi są dobrze zamknięte. Lyle zdradził detektywom tajemnicę rodzinną: matka od kilku lat znajdowała się w fatalnej kondycji psychicznej, a w ostatnich dniach była właściwie o krok od samobójstwa. Pierwszy zamach na własne życie podjęła już dwa lata temu, zażywając nadmierne ilości pigułek

Detektyw Edmonds zapytał Lyle, czy istnieje ktoś nienawidzący Joe i Kitty do tego stopnia, by posunąć się do aż tak makabrycznej egzekucji. Lyle odpowiedział: – „Uważam, że mogła to zrobić mafia”.

 

Tadeusz Wójciak

 

Jesteś ciekaw jaki jest ciąg dalszy tej historii? Już jutro koniecznie wejdź na naszą stronę i przeczytaj drugą część tekstu.

< 1 2 3

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze

[fbcomments]