Obrona domagała się uniewinnienia, prokuratura 25 lat pozbawienia wolności. Oskarżonych nie było na sali w trakcie odczytywania wyroku.

W pierwszej części wyroku, którą sąd odczytał w maju, uznano, że oskarżeni są winni głównego zarzutu, czyli oszustwa. Z uwagi na modyfikację opisu czynu popełnionego przez małżeństwo P. sąd zmuszony był odczytywać nazwiska wszystkich pokrzywdzonych przez Amber Gold. Trwało to pięć miesięcy.

Marcinowi P. przedstawiono w sumie cztery zarzuty, a Katarzynie P. dziesięć.

Oskarżeni trafili do aresztu w roku 2012. Według prokuratury Marcin P. i jego żona oszukali w latach 2009-12 w sumie niemal 19 tysięcy klientów spółki. Doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

W mowie końcowej prokuratura domagała się dla oskarżonych kar po 25 lat więzienia, obowiązku naprawienia szkody w całości i dożywotniego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej związanej z finansami i grzywien.

W procesie występuje 10 oskarżycieli posiłkowych: Komisja Nadzoru Finansowego oraz dziewięć osób fizycznych. Oskarżeni od początku procesu nie przyznawali się do winy, odmówili składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania adwokata.

Źródło: www.gazeta.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze