Gamil Rodrigue Liass Gharbi przyszedł na świat 26 października 1964 roku w Montrealu. Był synem algierskiego biznesmena Rachida Liassa Gharbiego i kanadyjskiej pielęgniarki Monique Lépine. Trzy lata później urodziła się siostra Gamila, Nadia. Rachid był brutalnym mężczyzną, który często stosował przemoc fizyczną wobec żony i dzieci. Chłopiec obrywał od niego za tak drobne przewinienia jak zbyt głośne śpiewanie lub kiedy zapomniał przywitać się z nim z samego rana. Gamil bardzo bał się ojca.

Gdy miał 7 lat, rodzice ogłosili separację i wówczas razem z młodszą siostrą trafił pod opiekę matki. Wkrótce potem Rachid przestał kontaktować się ze swoimi dziećmi i Gamil nigdy więcej już go nie zobaczył. Chłopiec nienawidził go do tego stopnia, że w wieku 14 lat zmienił swoje nazwisko na Marc Lépine. Chociaż gardził swoim ojcem, to jednak podzielał jego poglądy na temat kobiet, które według Rachida były osobami drugiej kategorii i zostały stworzone tylko po to, aby służyć mężczyznom.

Lépine jako chłopiec był małomówny i rzadko okazywał emocje. Cierpiał z powodu niskiego poczucia własnej wartości spowodowanego uporczywym trądzikiem. Rodzinne relacje nadal pozostawały trudne. Któregoś razu jego młodsza siostra Nadia publicznie upokorzyła go, wyśmiewając się z jego trądziku i z tego, że jeszcze nigdy nie miał dziewczyny.

Od tego momentu zaczął fantazjować o jej śmierci, a nawet wykonał dla niej makietę grobu. Nie posiadał się z radości, kiedy w 1981 roku trafiła do placówki opiekuńczo-wychowawczej, po tym jak weszła w konflikt z prawem i zażywała narkotyki.

Będąc nastolatkiem, posiadał wiatrówkę, z której strzelał razem ze swoim szkolnym przyjacielem do gołębi latających w pobliżu jego domu. Lubił też projektować i budować elektroniczne gadżety.Interesował się II wojną światową i wyrażał swój podziw dla Adolfa Hitlera. Czerpał przyjemność z oglądania filmów sensacyjnych i horrorów.

Kiedy matka była w pracy, przejmował na siebie większość obowiązków domowych, na czele ze sprzątaniem i wykonywaniem drobnych remontów.

Próbował dostać się do Kanadyjskich Sił Zbrojnych, ale został odrzucony, gdyż uznano go za „aspołecznego”. Pracował w niepełnym wymiarze godzin w miejscowym szpitalu, gdzie jego matka była przełożoną pielęgniarek, roznosząc posiłki i opiekując się pacjentami. Koledzy z pracy postrzegali go jako nerwowego, nadpobudliwego i niedojrzałego młodzieńca. Podkochiwał się tam w jednej z pracownic szpitala, ale nigdy nie miał odwagi, żeby do niej zagadać.

W tym czasie wyprowadził się z domu matki i wynajął mieszkanie. Potem złożył wniosek o przyjęcie na inżynierię do École Polytechnique w Montrealu, ale jego podanie zostało odrzucone, ponieważ nie ukończył dwóch obowiązkowych kursów, w tym jednego z chemii.

1 2 3 4>

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze