Jakub A., podejrzany o zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin, przyznał się do winy. Prokuratura jednak nadal czeka z wydaniem aktu oskarżenia, bo chce dojść, jakie treści mężczyzna usunął z Facebooka. Pomogą w tym im Amerykanie.

Świdnicka prokuratura zwróciła się o pomoc do Amerykanów w sprawie Jakuba A., podejrzanego o zabójstwo dziewczynki z Mrowin.

– Wystąpiliśmy do Stanów Zjednoczonych z prośbą o udzielenie pomocy prawnej. Chodzi o Facebooka. Chcemy, by administrator ujawnił nam komunikację, jaką Jakub A. prowadził poprzez ten profil – informuje świdnicka prokuratura.

Śledczy chcą sprawdzić korespondencję podejrzanego o zabójstwo 10-letniej dziewczynki – sprzed zabójstwa. Chodzi między innymi o rozmowy z mężczyzną, którego podżegał do zbrodni. Prokuratura nie wyklucza, że namawiał też do niej inne osoby.

Śledczym zależy również na zbadaniu rozmów z pokrzywdzoną oraz jej mamą. Sprawdzone mają zostać także treści, które Jakub A. usunął ze swojego profilu.

– Otrzymaliśmy już informację od strony amerykańskiej, że wszczęta została procedura związana z zabezpieczeniem i udostępnieniem tych danych – przekazuje „Wyborczej” prokuratura w Świdnicy.

Do aktu oskarżenia potrzebne są jeszcze dwie opinie biegłych. Jedna ma dotyczyć motywacji psychologicznej Jakuba A. Drugą opinię, na którą czeka prokuratura, przygotowują biegli z zakresu informatyki. Mają ocenić zawartość nośników zabezpieczonych w trakcie postępowania.

Dziewczynka zaginęła 13 czerwca ubiegłego roku w drodze ze szkoły. Jej zwłoki znaleziono kilka godzin później około 5 km od domu.

Cztery dni później śledczy zatrzymali w tej sprawie Jakuba A. Policja nabrała wobec niego podejrzeń po telefonie od mężczyzny, który wyznał, że 22-latek proponował mu 10 tys. zł za zabicie dziewczynki. Jakub A. po wizji lokalnej przyznał się do winy. Na wyrok oczekuje w wołowskim areszcie, w specjalnej, monitorowanej celi.

Prokuratura zleciła wydanie opinii od psychiatry i seksuologa, opinii kryminalistycznych oraz badania śladów biologicznych. Do zespołu biegłych powołany został najwybitniejszy polski seksuolog, prof. Zbigniew Lew-Starowicz. Oceniono, że 22-latek w trakcie zabójstwa był poczytalny.

Źródło: wroclaw.gazeta.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze