Policja w Iranie aresztowała mężczyznę oskarżonego o zabójstwo honorowe 13-letniej córki. Nastolatka zakochała się w starszym od siebie mężczyźnie i – w mniemaniu ojca – przyniosła rodzinie „hańbę”. To kolejna taka sprawa w tym kraju.

Romina Ashrafi uciekła z domu w prowincji Gilan ze swoim 35-letnim chłopakiem po tym, jak jej ojciec sprzeciwił się ich małżeństwu. Pięć dni później parę odnalazła policja. Nastolatka trafiła na komisariat, skąd została odebrana przez rodzinę. Dziewczyna miała powiedzieć policji, że obawiała się gwałtownej reakcji swojego taty.

13-latka miała zostać zaatakowana i zabita w swojej sypialni. Lokalne media podały, że mężczyzna wyszedł po zabójstwie z domu i przyznał się do winy.

Zabójstwa honorowe w Iranie wciąż są praktykowane. Sprawa Ashrafi wywołała ogólnonarodowe oburzenie.

W środę prezydent Iranu wezwał swój gabinet do przyspieszenia prac nad zaostrzeniem przepisów dotyczących tzw. zabójstw honorowych. Nalegał na szybkie przyjęcie odpowiednich ustaw, które od lat są przesyłane między różnymi organami decyzyjnymi w Iranie.

Kary dla ojców i innych członków rodziny skazanych za zamordowanie dziecka w wyniku przemocy domowej lub poprzez tzw. zabójstwo honorowe są w Iranie łagodniejsze niż w przypadku innych zabójstw. Mężczyzna winny zamordowania córki może otrzymać karę od trzech do 10 lat więzienia. W przypadku innych spraw o zabójstwo sprawcy grozi nawet kara śmierci.

W Iranie zgodnie z prawem dziewczęta mogą wyjść za mąż po ukończeniu 13. roku życia, chociaż średni wiek zawarcia małżeństwa dla irańskich kobiet wynosi 23 lata.

Źródło: polsatnews.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze