W osławionym podparyskim Lasku Bulońskim młoda kobieta trudniąca się „najstarszym zawodem świata” została napadnięta przez zdziczałego dewianta. Napastnik zgwałcił kobietę i na koniec usiłował ją udusić. Na szczęście ofiara zdołała się wyrwać zboczeńcowi i uciekła.

Widziała jeszcze jak napastnik szybko ucieka w gęstwinę leśną. Była to już czwarta ofiara nieznanego i brutalnego sprawcy. Komisarz Blanchard złożył nazajutrz wizytę napadniętej w szpitalu. Przy jej pomocy uzupełniono rozpoczęty już wcześniej portret pamięciowy napastnika. Policja miała dobre rozeznanie wśród stałych bywalców Lasku Bulońskiego i dlatego już trzy dni później zatrzymano czterech podejrzanych. Komisarz postanowił skonfrontować ich z dwoma innymi poszkodowanymi dziewczętami.

 Pierwszym był Leblanc. Opierał się na lasce, ponieważ przed dziesięcioma dniami zwichnął nogę w kostce na nartach. Drugi, o nazwisku Breton był już notowany na policji.

Ten trzeci – Messner, nie miał żadnego alibi. Czwarty, czyli Dupont, nosił rogowe okulary o grubych szkłach. Policja sprawdziła, że faktycznie był krótkowidzem.

Wprawdzie obydwie kobiety zgodnie stwierdziły, że nie rozpoznają w żadnym z tych mężczyzn sprawcy napadu, ale komisarz nie dał się przekonać. Po chwili Blanchard utwierdził się w podejrzeniach i wskazał przestępcę.

Który z podejrzanych okazał się sprawcą?

Rozwiązanie zagadki kryminalnej na kolejnej stronie.

1 2>

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze