Charakter też jak marzenie: dowcipna, wyważona (lecz kiedy trzeba temperamentna…), inteligentna i z klasą. Rafał poznał ją pięć lat wcześniej na wakacjach w Łebie. Asia była tam z koleżankami. Ponętna brunetka od razu wpadła mu w oko.

Okazało się, że oboje pochodzą z tego samego miasta. Wakacyjna znajomość nie urwała się z końcem lata. Wręcz przeciwnie – rozkwitła. Rafał szalał jednak z zazdrości, bo Asia miała spore grono znajomych, wśród których nie brakowało osobników płci męskiej, obsypujących koleżankę komplementami. Kobieta z przyjemnością je przyjmowała.

Po roku znajomości para wyjechała do Łeby uczcić rocznicę poznania. Podczas romantycznego spaceru, Rafał padł na kolana, niezgrabnie wyciągając z kieszeni marynarki pudełeczko z pierścionkiem zaręczynowym. Niebawem zostali małżeństwem. Asia dostała świetnie płatną pracę w firmie farmaceutycznej. Zajmowała się organizowaniem konferencji. Rafał  cenił pieniądze, ale do białej gorączki doprowadzały go informacje, że żona musi wyjechać służbowo na kilka dni. Robił jej karczemne awantury, gdy będąc w delegacji, zbyt długo milczała. Posądzał ją o najgorsze. Ona wyśmiewała te podejrzenia, przekonując w łóżku o swej niewinności.

W połowie września Joasia przypomniała Rafałowi, że za kilka dni znowu wyjeżdża służbowo. Organizowała ważną konferencję. Z tej okazji kupiła sobie sukienkę, w której wyglądała jak bogini. Zielony ze złości Rafał komentował zbyt dopasowany fason.

– Przestań się czepiać, kochanie. Ależ z ciebie zazdrośnik – bagatelizowała Asia. Po chwili dodała: – Będę musiała pojechać na miejsce dzień wcześniej, zanim wszyscy się zjadą, aby dopilnować, by wszystko było dopięte na ostatni guzik.

W dniu wyjazdu Joanna podała mężowi śniadanie do łóżka, rozkosznie prężąc się przy tym, potem przytuliła się i wyszeptała miłosne wyznania. Rafał uspokojony zabrał się za codzienne zajęcia. Z ulgą odetchnął, kiedy wieczorem wysłała mu MMS-a z hotelowego pokoju.

Pod zdjęciem napisała: „Dopiero co weszłam do hotelu. Padam ze zmęczenia. Wzięłam prysznic i zmykam do łóżka”.

Po pierwszej wiadomości Rafał nabrał rumieńców. Drżącymi rękami próbował powiększyć fotkę, rozpływając się w zachwycie nad urokiem Asi. Po chwili przyszła kolejna wiadomość od żony z dopiskiem: „Ach, szkoda, że nie ma Cię obok mnie…”.

Rafał rozpromienił się jeszcze bardziej. Zaczął szybko liczyć, ile zajęłoby mu pokonanie 250 km, bo właśnie tyle dzieliło go od Asi. Postanowił zrobić jej niespodziankę. Spojrzał na zegarek, zawahał się. Szybko odgonił rozsądne myśli i aby upewnić się w słuszności swego szalonego pomysłu, postanowił jeszcze raz obejrzeć zdjęcia. Z błogim wyrazem twarzy sięgnął po telefon. Otworzył wiadomość i… dotarło do niego, że żona nie jest mu wierna.

 

Co zdradziło ponętną Joannę?

Rozwiązanie zagadki na kolejnej stronie.

1 2>

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze