Zamek w Radzyniu Chełmińskim był, zaraz po Malborku, drugim co do wielkości zamkiem krzyżackim. Zapewne dlatego jest w stanie pomieścić nawet kilka zjaw – ponoć możemy spotkać tam aż cztery kobiece upiory.

Jeden z nich to duch przyodzianej w białe szaty panny, z którą związana jest historia miejscowego śmiałka – parobka Radka. Przed laty ów mężczyzna obiecał, że wybawi zjawę i uspokoi jej błąkającą się duszę. W tym celu udał się do mieszkającej na skraju wsi wróżki i poprosił o pomoc. Kobieta kazała mu położyć się na podłodze w kręgu narysowanym świecową kredą i nakazała spokojnie leżeć, bez względu na to, co się wydarzy.

Po chwili pojawiło się wojsko, potem wilki, po nich niedźwiedzie i krokodyle. Nic jednak nie wzruszało dzielnego Radka, aż wreszcie pojawiła się wielka żaba, która bardzo chciała go pocałować. Niestety, parobek cierpiał najprawdopodobniej na batrachofobię (lęk przed żabami), zerwał się na równe nogi i pognał przed siebie. Wtedy na miejscu ukazała się rozszlochana zjawa panny w bieli. Osobliwa przypadłość parobka pozbawiła ją nadziei na wybawienie, zaś drugi taki śmiałek dotąd jeszcze się nie znalazł.

Agnieszka Kozak

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze