Mieszkanka Gliwic razem z mężem udała się na warszawskie Okęcie, z którego miała odlecieć na wymarzony urlop. Celem podróży był Singapur. Dotąd nic nie zapowiadało problemów. Te pojawiły się jednak podczas kontroli paszportowej.

Wówczas poinformowano kobietę, że jest zadłużona wobec Skarbu Państwa i w związku z tym nie może wsiąść na pokład samolotu. Kobieta trafiła do aresztu dla osób deportowanych. Co było tego powodem? Okazało się, że zadłużenie gliwiczanki wynikało z nieopłaconego mandatu i opiewało na kwotę 100 złotych. Nieuiszczoną należność sąd zamienił na karę pozbawienia wolności i wydał nakaz aresztowania. Wszystko przez zaostrzenie przepisów Kodeksu Granicznego strefy Schengen.

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze