Wykorzystując pozostawione w stacyjce samochodu kluczyki skradł Iveco, by przejechać nim do siebie do domu. Kilka godzin później został zatrzymany przez policjantów, a podczas przesłuchania nie potrafił powiedzieć co nim kierowało. Odpowie przed tarnowskim sądem za kradzież pojazdu. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Przed kilkoma dniami w komisariacie policji w Tarnowie pewien mężczyzna zgłosił kradzież samochodu Iveco wartości około 20.000 złotych. Jak twierdził pozostawił swój pojazd na prywatnej, nieogrodzonej posesji wraz z kluczykami w kabinie kierowcy.

Zaraz po zgłoszeniu, dyżurny przekazał informację patrolom mundurowym na terenie miasta i powiatu tarnowskiego. Kilka godzin po zgłoszeniu podczas penetracji rejonu kradzieży, policjanci prewencji Komisariatu Policji Tarnów-Centrum zauważyli na jednej z posesji w sąsiedniej miejscowości zaparkowany, skradziony pojazd. Policjanci weszli na posesję.

Podczas rozmowy z mieszkającym tam 21-latkiem ustalili, że ten kilka godzin wcześniej skradł pozostawiony kilka kilometrów dalej samochód i przyjechał nim do domu i zaparkował go obok zabudowań gospodarczych.

Rozmówca nie potrafił podać przyczyny tego występku. Został zatrzymany i przekazany policjantom dochodzeniowo-śledczym. Podczas przesłuchania przyznał się do kradzieży samochodu opisując dokładnie jego okoliczności i przebieg.

Dwudziestojednolatkowi, mieszkańcowi powiatu tarnowskiego przedstawiono zarzut określony w art. 278 kodeksu karnego – kradzieży samochodu. Mężczyzna podczas przesłuchania wystąpił z wnioskiem o dobrowolne poddanie się karze. O jej wysokości zadecyduje teraz tarnowski sąd. Za kradzież grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

źródło: policja.pl

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze