Rozwiązanie zagadki kryminalnej:

Nóż. Ślady, a raczej ich brak na nożu. Zawrotny zgodził się, że Stanisław R. mógł mieć motyw do popełnienia samobójczej śmierci. Bankructwo dla kogoś o takim charakterze może pchnąć do desperackiego czynu. Lepiej dobrze zginąć, niż marnie żyć…

Z drugiej strony motyw miał też Jan R. Był najbliższą rodziną, jedynym spadkobiercą. Z żalem patrzył jak brat trwoni majątek. Po jego śmierci Jan odziedziczyłby rezydencję.

Jeśli Stanisław popełnił samobójstwo, na nożu powinny być jego odciski palców. I były. Ale powinny być też odciski palców grawera, który – jak mówił Jan R. – obracał nożem przed zapakowaniem na prezent. Chyba że sprawcą zabójstwa był Jan R. Zadał bratu śmiertelne ciosy, po czym starannie wytarł ślady na nożu i wetknął go w ręce brata. Na stację benzynową pojechał celowo, żeby pokazać się kamerom. Po czym wrócił do rezydencji…

 

< 1 2

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze

[fbcomments]