ARCHIWALNE WYDANIE

7/1991 (40)

SPIS TREŚCI

od redakcji

Bać się we dwoje... Pękający w szwach od nadmiaru książek regał już od dawna napawał Magdalenę i Michała Z. ogromnym smutkiem. Bo właśnie teraz, kiedy praktycznie każdą wymarzoną pozycję można bez trudu kupić w księgarni czy też na ulicy, oni – o paradoksie – nie mają już miejsca nawet na zbieranie ulubionych i często niezbędnych w pracy zawodowej czasopism. W decydowanie lepszej sytuacji są ich dzieci: dziesięcioletni Jacek i o pięć lat starsza Joasia, którzy zajmując największy w mieszkaniu pokój, obudowany w dodatku przez ojca półkami od podłogi do sufitu, dysponują Szaleńczą wprost przestrzenią na swoje podręczniki szkolne, książki i komiksy. Najlepiej jednak urZądzi8ła się babcia, czyli mama i teściowa rodziny, pani Maria. Otóż z książkami „wprowadziła się” do regału Magdy i Michała, zaś najważniejszy w maleńkim pokoiku mebel – etażerkę, przeznaczyła na kompletowanie literatury kryminalnej. Tutaj też, na honorowym miejscu, królują wszystkie roczniki, miesięcznika „Detektyw”, Zbierane od pierwszego numeru, czyli od 1987 roku”.

Ewa Kozierkiewicz-Widermańska