Gdy w 1966 roku Maria Koterbska wyśpiewywała swoje „Augustowskie noce”, wychwalając urok malowniczej miejscowości na pojezierzu suwalskim, nie miała zapewne pojęcia, że dla niektórych już kilka lat później treść jej utworu nabierze złowrogiego znaczenia.

Makabra augustowskich nocy w wykonaniu „Grupy Trojanki” jest jedną z najgłośniejszych historii kryminalnych PRL-u. Siedzibą ich działalności był bar Gastronomiczny, na który nie mówiło się inaczej niż mordownia. W mordowni piło się za swoje i za cudze, piło się za pożyczone i za ukradzione. W mordowni piło się wódkę pod piwo i piwo pod wódkę. Czasem z mordowni wychodziło się w przedostatnią drogę… Historię przestępnych Trojanek przeczytacie w 3. Numerze „Detektywa Extra”. Nie przegapcie! Najnowszy numer kwartalnika dostępny jest w kioskach od 25 lipca!

UDOSTĘPNIJ SOCIAL MEDIACH:

Komentarze